Cholesterol – czy szkodzi zdrowiu?


Cholesterol – czy szkodzi zdrowiu?
2019-04-12
Jest przyczyną chorób serca, gdy występuje w nadmiarze. Problemy zdrowotne pojawiają się także przy jego deficycie. Cholesterol jest niezbędny dla organizmu. Potrzebujemy go do syntezy hormonów, witaminy D i produkcji kwasów żółciowych.

Często mówi się o cholesterolu, że szkodzi zdrowiu. Jest to prawda, ale tylko, gdy jego poziom jest nieprawidłowy. Cholesterol całkowity jest jednym z najważniejszych lipidów w naszym organizmie. Jest wykorzystywany jako materiał do budowy błon komórkowych, do syntezy hormonów sterydowych, np. estradiolu i testosteronu oraz do syntezy kwasów żółciowych.

Przeczytaj również:

 

- Stężenie cholesterolu całkowitego w surowicy zależy od wielu czynników, w tym od pory roku, diety, masy ciała i uwarunkowań genetycznych. Najczęściej opisuje się skutki zbyt wysokiego stężenia cholesterolu, ale jego niski poziom (hipocholesterolemia) również ma negatywny wpływ na nasz organizm. Prowadzi do depresji i zaburzeń w układzie nerwowym oraz funkcjonowaniu wątroby i innych narządów. Pamiętajmy, że równie ważne jak określenie poziomu cholesterolu, jest zdiagnozowanie przyczyny nieprawidłowości. Może to być powiązane z nadczynnością tarczycy, chorobą nowotworową, zaburzeniami wchłaniania lub rzadkimi uwarunkowaniami genetycznymi. - mówi dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju.

 

Lipidy, do których należą cholesterol i triglicerydy pochodzą z pokarmów, są też syntetyzowane w organizmie. W krążeniu są transportowane w połączeniu ze specyficznymi białkami, apolipoproteinami tworząc cząsteczki lipoprotein.

Głównym transporterem cholesterolu jest frakcja LDL oraz HDL. Cząsteczki HDL odbierają cholesterol z obwodu i transportują do wątroby, gdzie jest metabolizowany i/lub wydzielany z żółcią do przewodu pokarmowego, a następnie usuwany z kałem. Rolą frakcji LDL jest dostarczanie cholesterolu do tkanek obwodowych (pozawątrobowych). W przypadku nadmiaru cholesterolu ten transport przestaje być kontrolowany przez swoiste receptory komórkowe i cholesterol w nieograniczony sposób przedostaje się do komórek. Efektem tego jest powstawanie tzw. komórek piankowatych, które są bezpośrednim powodem nacieczeń lipidowych, a w dalszym etapie powstawania blaszki miażdżycowej i jej powikłań.

- W rutynowej diagnostyce laboratoryjnej wykonuje się tzw. lipidogram, w skład którego wchodzą cholesterol i triglicerydy całkowite oraz cholesterol lipoproteiny LDL i HDL i cholesterol nie-HDL. Wysokie stężenie LDL oraz niskie stężenie HDL są czynnikami choroby niedokrwiennej serca oraz pogłębiających się zmian miażdżycowych, których skutkiem może być zawał mięśnia sercowego lub udar mózgu. Wskazaniem do wykonania lipidogramu jest wiek 45 lat dla mężczyzn i 55 lat dla kobiet, obciążający wywiad rodzinny, palenie tytoniu, podwyższone stężenie cholesterolu całkowitego i/lub triglicerydów, niska aktywność fizyczna, nadwaga oraz otyłość, nadciśnienie tętnicze, cukrzyca. – tłumaczy dr n. med. Iwona Kozak-Michałowska, Dyrektor ds. Nauki i Rozwoju Synevo.

 

Hipercholesterolemia, czyli stężenie cholesterolu całkowitego powyżej 190 mg/dl (5,0 mmol/l), występuje u 61% dorosłych Polaków, czyli u 18 mln osób. Zaburzenia lipidowe u 65% osób są nierozpoznane, a u 28% nie są leczone lub leczone są nieskutecznie.  Celem terapeutycznym jest obniżenie stężenia cholesterolu LDL a podwyższenie HDL. Obniżenie LDL-CH o 40 mg/dl (1 mmol/l) wiąże się ze spadkiem ryzyka śmiertelności sercowo-naczyniowej i zawału serca niezakończonego zgonem o 20-25%.

 

Niezależnym czynnikiem ryzyka choroby sercowo-naczyniowej jest homocysteina uważana za cholesterol XXI wieku. Przyczyny hiperhomocysteinemii mogą być uwarunkowane genetycznie, ale również spowodowane: niedoborami witamin biorących udział w metabolizmie homocysteiny (kwas foliowy, witamina B6 i B12), innymi chorobami (niewydolność nerek i nowotwory), lekami wpływającymi na przemiany kwasu foliowego lub witaminy B6 oraz używkami (nadmierne używanie alkoholu, picie dużych ilości kawy, palenie papierosów). Duży wpływ czynników środowiskowych często umożliwia regulowanie stężenia homocysteiny.

Najkorzystniej jest jeśli stężenie homocysteiny nie przekracza wartości 10 µmol/l. Stężenie 10-12 µmol/l to poziom tolerowany - leczenia wymagają tylko pacjenci z objawami i obciążeni dużym ryzykiem. Z kolei 12-30 µmol/l to poziom umiarkowanie podwyższony, a ponad 30 µmol/l – poziom krytycznie podwyższony, który wymaga interwencji u wszystkich osób, także
z pozoru zdrowych.

Zalecana w hiperhomocysteinemii dieta polega na uzupełnieniu niedoborów kwasu foliowego (żółtka jaj, wątroba, pełnoziarniste pieczywo, ciemnozielone warzywa, szpinak, bób, brokuły, szparagi, brukselka, fasola, banany, pomarańcze), witaminy B6 (wieprzowina, drób, ryby, pełnoziarniste pieczywo, produkty sojowe), witaminy B12 (mięso, ryby, jajka, produkty mleczne).

Nadesłał:

Justyna Kurowska

Wasze komentarze (0):


Twój podpis:
System komentarzy dostarcza serwis eGadki.pl